Brawurowa jazda mogła skończyć się tragedią. Potrącił rowerzystę i dachował [foto]

Dziś o poranku niewiele brakowało, by doszło do tragedii. Kierowca Seata, który przesadził z prędkością, potrącił rowerzystę, a później sam dachował. Dwie osoby trafiły do szpitala.





W poniedziałek wieczorem 54-latek z blisko 1 promilem alkoholu we krwi, prowadząc brawurowo Volkswagena Transportera, doprowadził do kolizji z autobusem wiozącym 40 osób.